środa, 2 marca 2016

daylight in bad dreams

Znowu do końca mu nie ufam
I znowu wkradła się nuda
I znowu oszukuję
I znowu nikomu nie mówię
I znowu rozdaje fałszywe uśmiechy
I znowu chcę użyć żyletki
I znowu znowu znowu znowu...
Kręcę się w kółko.
Jestem w bagnie.
Kto maluje bagno i śmieci
na różowo?
Wygląda czysto i miło,
a cuchnie niemiłosiernie.
Okropne skurwysyństwo...

Oczy się kleją
Chcę je zamknąć
Nie chcę patrzeć
Gdy je zamykam
Niestety widzę więcej
Na środku Ty
Wokół mnie kłamstwa
Nie chcę patrzeć
Widzę coraz więcej
Gdzie mój papieros
Żałosne moje zachowania
Czy potrzebuję narkotyków
Wydaje mi się
Że nie potrzebuję
Ale znowu chcę

znowu znowu znowu znowu znowu znowu znowu znowu znowu znowu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz